Dopóki słuchałem medialnych doniesień, że mamy w Polsce gorszą jakościowo Pepsi i Coca-Colę, sosy Knorr, to mnie nie ruszało.

Dopóki dochodziły mnie wieści, że szereg artykułów spożywczych jest także droższa niż w Europie Zachodniej – nie przejmowałem się.

Smutne, że zarabiamy mniej niż w Niemczech, a ceny często mamy wyższe.

Smutne, że towary, które są wytwarzane na zachodzie i mają trafić do Polski nie przechodzą takiej kontroli jakości jaką powinny przejść.

 

Dzisiaj, kolejny  raz zostałe zaatakowny informacją dotyczącą cen na moim podwórku i jestem oburzony.

Otóż tapeta kosztująca w Polsce 1400 zł  jest do nabycia za Odrą za 800 zł.

I to nie w jakiejś wielkiej hurtowni, tylko w zwykłym sklepie.

Jak to się dzieje? Czy to nasi  sprzedawcy mają narzuty sięgające blisko 100%, czy może siła robocza w Niemczech bądź Włoszech potrzebna do wyprodukowania tapety jest tańsza?

A może ich rządy nie łupią tak obywateli podatkami i ZUSami, że mogą produkować i sprzedawać taniej.

Nie wiem, ale jest to wkurzające.

Czy trzeba wyjeżdrzać z Polski by kupić tanią i dobrą tapetę?

Tagged with:
 

Comments are closed.